dorabianie kolb do broni
 
 

Tematy

 
    
 

 

 

 

Kocham... i wcale nie chce przestac...

Temat: Mosin ASG
Ostatnio chodzi mi po głowie "stworzenie" Mosina M38 albo M44 airsoftowego.

Widziałem na youtube.com Anglików co porobili sobie SMLE sprężynowe i wyglądało to naprawdę super realistycznie...

Spodziewam się, że koszta "inwestycji" wyniosą około 1000 zł, ale coś się na feriach czy wakacjach zarobi...

Mój plan jest taki: kupuję kolbę (dorabianą na zamówienie - http://fox-military.com), część zamka (tą bezpozwoleniową), magazynek, spust, muszkę itd. a całe wnętrze biorę z jakiegoś tam chińskiego Wella. Oczywiście będę musiał dorobić otwór na drugi magazynek jak jest np. w MB03. Tylko, że nie będę mógł kupić lufy, ponieważ niestety na niej bite są numery i bez zezwolenia (kupna oryginalnej wersji) jest lipa... Ale ten problem jakoś się ominie - mój wujaszek ma Mosina M44 w pełni działającego i najwyżej będzie się próbować na tokarce coś skopiować - te zewnętrzne części.

To są moje plany na jakieś 2 kolejne lata. Oczywiście, po skończeniu 18 lat będę starał się o pozwolenie na broń myśliwską/sportową i sprawa będzie prostsza.

Co sądzicie o tym całym przedsięwzięciu? Jak oceniacie szanse na zrobienie czegoś takiego? Od czego zacząć: od kupna tej chińskiej snajperki - np Warriora czy od kupna części Mosina?

Aha, pozwolenie na broń można uzyskać od 21 lat ;(
Źródło: asgndeba.fora.pl/a/a,164.html



Temat: Repliki-wasza pasja.
Ciekawi mnie, z kąd wzięła się wasza pasja do tworzenia replik broni?. W moim przypadku, zrodziło się to bardzo dawno temu,będąc jeszcze dzieckiem nie stać mnie było na zabawki ze sklepu.Więc sam strugałem sobie karabiny z drewna, a że byłem wychowany na czterech pancernych i na stawce większej niż życie,to z reguły bawiłem się wtedy w wojnę. Drugim etapem, był początek lat 90 kiedy to straciłem pracę,będąc bezrobotnym miałem dużo wolnego czasu,więc zacząłem majsterkować. Wykonałem wtedy pierwszego mojego Stena,oj jaki on był prymitywny. W pewnym okresie,repliki które robiłem sprzedawałem na różnych imprezach,typu Darłowo albo Łódź. Nie chwaląc się to ja miałem pierwszy replikę Morsa i MP41.W tym okresie zajmowałem się też renowacją destruktów ,dorabianiem kolb,lub innych brakujących części.Wtedy można było jeszcze w miarę legalnie kupić i sprzedać takie destrukty. No i została mi ta pasja modelarska do dnia dzisiejszego,nadmienię jeszcze że swoje repliki,wykonuję tylko z metalu,niestety nie są one odzwierciedleniem w 100% oryginałów, a to ze względu na brak planów. Większość wymiarowana jest ze zdjęć. dnia Czw 17:28, 01 Sty 2009, w całości zmieniany 2 razy
Źródło: jedendojednego.fora.pl/a/a,800.html


Temat: wybór AK w latach 40 tych

Więc (!) owszem awtomaty z '46 były wzorowane na Mkb/Mp/STG , cokolwiek. Tylko twoje dorabianie historyjek i plątania faktów jest zatrważające. Bo prawdę mówiąc, co z tego, że pierwszy model Awtomata był wzorowany na STG, skoro chodzi nam praktycznie o wersję produkcyjną , która ma bardzo bardzo bardzo niewiele wspólnego z Niemieckim tworem. Do czego zmierzam? Otóż mówisz że "mędrcy" wszem i wobec się mylą mówiąc że AK nie było wzorowane na "Estegu"...niestety...MAJĄ rację. Dlaczego ? bo jak wyżej pisałem, AK znane nam powszechnie nie jest wogólę oparte na STG. TO tak samo idiotyczne jak powiedzenie że STG jest dosłowną kopią Awtomatu Fedrowa.

Tu popadasz w drugą skrajność. Tak jakby STG nie miał nic wspólnego z AK. Gdyby nie wymogi armii (zresztą dość słuszne), czyli ryglowanie zamka poprzez obrót oraz konieczność posiadania kolby w której nie znajdują się mechanizmy broni, to AK byłby rozwinięciem STG. Kałasznikow oczywiście wzorował się na innych modelach broni, jednak pozostawał pod dość silnym wpływem STG.

Reasumując AK to nie była z pewnością kopia, czy nawet rozwinięcie STG (oraz wcześniejszych automatycznych kbk niemieckich), jednak twierdzenie że AK nie był wzorowany na STG jest przesadą. Reszta to możliwości technologiczne i żądania armii postawione przed projektem.

P.S Co do Sudajewa to pamiętajmy kiedy zmarł na białaczkę. Już nie brał udziału w okresie przeróbki pierwszego prototypu broni w okresie poprzedzającym druga część konkursu. Stąd ak wz. 46 prawdopodobnie jest w większej część Sudajewa niż Kałasznikowa.
Źródło: forum.armacenter.pl/viewtopic.php?t=9955


Temat: wybór sztucera małego kalibru
Witam. 1 broń ma być przeznaczona do strzelania i na strzelnicy, i w polu. Miał być Iżyk 7,62x39 (amunicja treningowe b.tania), ale w dostawie go nie przywieziono i w magazynie brak. Szukam więc dalej. Jest JW-105, ale nie wiem czego się spodziewać po trwałości, usterkowości. Na konic pytanie do P.Waldemara, w jakiej kwocie można zbudować indywidualnie sztucer w zakresie 222-6,5mm, bez przyrządów otwartych? Np., kupując jako bazę sztucer mauser lub zkk z lufą do wymiany (bierzemy zamek) i dorabiając kolbę na miarę (mam długie ręce)?
pozdrawiam
Źródło: optykamysliwska.pl/forum/viewtopic.php?t=198


Temat: frezarka kompletnego laika
hej!

nie zalezy mi na frezowaniu w metalu.....

tylko i wyłącznie w drewnie i to miekkim (orzech, machon miekki) bo dorabiam kolby do karabinów.

zamierzam zrobic poprostu duzą dośc precyzyjną skrzynię ruchomą nad którą bedzie wrzeciono.

maszyna z allegro to lipa- wiem bo dowiedziałem sie tutaj ze to nic innego jak wiertarka chińska stołowa ale ze stołem krzyżowym...

mam chinską wiertarkę kolumnową z castoramy- zapłaciłem 200zł. Ma 2 miesiące i luzy takie że wycina ładne jaja zamiast otwórów okragłych

moje frezowanie bedzie w głównej mierze wzdłuzne (frezy pod system broni) dlatego najbardziej ważny jest posów wzdłuz osi.


własnie zakupiłem prowadnice (rura bezszwowa)
a także śruby napędowe po (1mx16mm pójdzie na prezycyjny posów pionowy wrzeciona)
i 1mx20mm na posów wzdłóżny całego stołu.

z tego co widze nie jest trudne.... kwestia dobrego zawieszenia na prowadnicach.
heheheh coś wymysle.... twórczy jestem

PS hehehe jestem studentme wydziału humanistycznego a konkretnie edukacji medialnej i informatycznej- napewno wiec bede myslał o sterowaniu kompem !!

w poniedziałek jade po elementy drewniane i zabieram sie do skręcania
aaaa no i jeszcze jedno- ta frezarka boscha z tego co widze jest tak samo silna jak najsilniejsze elektrowrzeciono oferowane w akcesoriach CNC. Napewno sie nada.


pozdrawiam
Źródło: cnc.info.pl/viewtopic.php?t=3346


Temat: Jaki karabin do lunety ???
Mam czas to rozwine nieco temat ---
Wesson z Palmetto wymaga zmiany lufy na wyczynowa i grubosci osmiokata minimum 28mm oraz dobrze by bylo zmienic kolbe ...
Hawken kal.50 z szybkim gwintem 1-26'' lub Tryon z lufa kal.45 i gwintem 1-21''---tu wystarcza tylko zamontowac lunete i juz jest dobrze choc to najslabszy typ broni pod lunete.
Underhammery.....do kupienia sa rozne modele najtanszy jest Hillard kal.40 i gwintem 1-20'' z Ardesy jednak niema w ofercie z odpowiednia kolba [trzeba dorabiac].
Sharps tylko modele z ciezszka lufa oraz po tuningu zamka
Tarczowki typu amerykanskiego sa tylko robione na zamowienie...
Inne modele dobrej broni wymagaja poza tym zrobienia specjalnego montazu pod lunete--[ Whitworth, Sharps Berdan itp]
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=61315


Temat: Karabin Wyborowy Dragunowa + 4 foty Geparda M1
A ja miałem w rękach i strzelałem z wersji "cywilnej" (jakkolwiek zabawnie by to nie brzmiało) SWD, która różni się tylko nazwą TIGR w miejscu oryginalnego napisu
Dobrze mieć kolegę zapaleńca na punkcie broni )

Kolbę dorabiał "pod siebie" już we własnym zakresie.


Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=28745


Temat: Karabin samopowtarzalny wzór 38M
Dalej pozostaje kwestia dokumentacji technicznej i opracowania procesu technologicznego, same maszyny na których się produkuje nic ci nie dadzą jak nie masz tych rzeczy. Nie sądzę aby Polacy pozwolili na to aby dokumentacja wpadła w niemieckie łapy, Francuzi chyba jednak tak.

P.S. Facet który tego używał twierdzi, że znalazł w 1944 w ciężarowce (spalonej częściowo) na pobojowisku, podobno cała była pełna niemieckich karabinów samopowtarzalnych (pewnie G43) ten przyciągnął jego uwagę bo miał inną konstrukcję i logo PFK wybite. Oznacza, że karabin musiał gdzieś do 1944 przetrwać i coś się z nim działo w tym czasie. Pytałem czemu nie próbował schować broni i jak się użytkowało, z użytkowania był zachwycony, a nie schował bo broń została przy oddziale, jak byli rozbrajani on akurat był wysłany gdzieś do miasta i broń długą zostawił, po powrocie było już po wszystkim. Facet przez wiele lat był domorosłym rusznikarzem, dorabiał m.in. kolby, robił noże, naprawiał broń myśliwską, robił repliki broni białej itp.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=39950


Temat: Atrapa do statyki

Na Alledrogo kolbe od KBKSu kupisz
Pisząc o KBKS masz na myśli jakiś konkretny model czy .22 ogólnie?
Rozwiązanie rzeczywiście dość tanie. W porównaniu z repliką za 700PLN (niestety łoże klasyczne) jaką ostatnio gdzieś widziałem... Wolałbym mieć jednak dużo większy margines bezpieczeństwa prawnego. Czy zakup łoża do broni palnej, przez osobę nieposiadającą pozwolenia jest legalny? Myślę że nie koniecznie i można by się przyczepić, a w każdym razie uniemożliwić sobie uzyskanie pozwolenia w przyszłości. Pomysł dobry, ale jak na moje standardy prawnie wydaje mi się trochę niebezpieczny.

Panowie, nie zorientowałem się jeszcze co mają w klubie, ale spodziewam się, że jakiegoś Anschuetz-a z łożem leweprawe w jednym. Co do przyrządów, chodziło by raczej o przeziernik. Tu rozumiem trzeba by złapać okazję by ktoś miał akurat taki uszkodzony (acz dający się wykorzystać do celu o którym mowa).

Doważanie, przerabianie i dorabianie czegoś co i tak kosztowało za dużo raczej nie wchodzi w grę. Nie mam na to czasu i pieniędzy.

Czy istnieje rynek sprzętów pozbawionych cech użytkowych (jeśli tak - gdzie szukać)? Czy istnieje rynek atrap szkoleniowych (jeśli tak - gdzie szukać)?
Bo rynek replik pewnie istnieje. Jakiego rzędu są tam ceny (raczej astronomiczne) i co można kupić oprócz replik Mausera i Mosina?

ASG - raczej za drogie i chyba tylko modele współczesnej broni samopowtarzalnej są w sprzedaży ( ).
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=30005


Temat: Regulator do AA 410 high power


Jeśli warsztat nie ma licencji na dotykanie się do broni to po prostu się jej nie dotyka i nie ma problemu.
Nie zgodzę się, czy np. koleś z pilnikiem nie ma prawa oszlifować kolby w sztucerze, wygrawerować czegoś na zamku, itp, nie tędy droga, Ludwiku Dor..., Sabo.. Nie idźcie tą drogą, skoro kolega ma już FAC, czyli broń może ją udoskonalać, kupić regurator i inne podobne dyrdymały, sam mam Daystate MK III FAC i jakakolwiek ingerencja w sprzęt nie podpada pod wyrób broni, zatem nie siejcie paniki koledzy, btw kiedyś gdzieś widziałem jakiś annons o jakimś człowieku z Litwy który dorabia regulatory do prawie każdego sprzęta, postaram się odszukać co i jak, pozdrawiam.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=65899


Temat: szlag mnie trafia...
Moim zdaniem powinieneś to reklamować.

Jest to Rusznikarnia z koncesją, chwaląca się naprawą broni myśliwskiej, sportowej i gazowej, montażem celowników optycznych, dorabianiem kolb, oksydowaniem.
Może także sie okazać, że to nie jego wytwórczość.

Pozdrawiam
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=18792


Temat: Poszukuje fachowca do dorobienia loza.
:lol: .

Pan Kunysz to rzemieślnik (dla mysliwych) tak w cenie jak i w robocie.
Podstawową działalnością to kolby do broni myśliwskiej, dubeltówki, sztucery itp. Kolby do wiatrówek to produkty w czasie , gdy naprawdę ma na to czas , a ma go mało. Drewno (orzech) ma drogi i cena kolby to ponad 1000 zł. Osobiście nie robiłem u tego Pana kolby, ale miałem ich w ręku dziesiątki i są prawie identyczne. Ma opracowany stały wzór i tak to robi, mnie osobiscie się to nie do końca podoba, w dorabnianej osadzie nie o to chodzi. Jeden z rusznikarzy znajomych powiedział mi kiedyś, że kolba to ma pasować a nie być ładna, gdy pochwaliłem jedną z kolb która stała u niego na warsztacie. Kolby (osady) dorabia się indywidualnie dla strzelca (biorąc z niego miarę) :D , to co jest uniwersalne i dobre dla wszystkich tak naprawdę jest do niczego. To oczywiście jest moja osobista ocena i nie neguję zalet kolby Pana Kunysza. Ważną sprawą w tych kolbach jest to że są to kolby specjalnie robione z regulacją w wielu płaszczyznach i to umozliwia jej dobór do (większości) strzelców.

Pozdr.
waldek.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=6300


Temat: Historia pewnej wiatrówki.
Samo łoże będzie jeszcze obrabiane w długie zimowe wieczory.
Zrobię - powiedzmy - lifting.
Forma w jakiej nabyłem - to powiedzmy - "kopyto". Dopiero będę je wykuwał na elegancki bucik. Wyrównam pewne linie coś dodam. Sprawdzę jak to się będzie miało do rozłożenia masy.

Leszek , który to łoże robił dorabia kolby i łoża do wszystkiego Głównie do Mosinów i innej prawdziwej -choć często podrdzewiałej broni.


Miedź - nikiel - chrom- coś około 50 PLN. Nie pamiętam dokładnie.
Ale nie w tym problem ale w dokładnym zabezpieczeniu chromowanych części - przed procesem.
Kiedy zlecałem tego nie wiedziałem. I miałem trochę kłopotów.
Ale warto było.
Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=5676




 

 


 

 
Copyright 2003. Kocham... i wcale nie chce przestac...